Polityka plików Cookies
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Safari
Niedokonanie zmian ustawień w zakresie plików cookies oznacza, że będą one zamieszczane na urządzeniu końcowym użytkownika, a tym samym będziemy przechowywać informacje w urządzeniu końcowym użytkownika i uzyskiwać dostęp do tych informacji. Więcej informacji dostępnych jest na stronie: Polityki Plików Cookies
Akceptuję

menu

Co ma wspólnego utrata zysku z alternatywną rzeczywistością

| Arkadiusz Trusiło, Kierownik Biura Rewizji Północ dla Miesięcznika Ubezpieczeniowego

EIB | Ubezpieczenia dla wymagających


Ubezpieczenie utraty zysku staje się realnym wyzwaniem w momencie ustalania rozmiaru szkody. Konieczność uwzględnienia przy tym uwarunkowań i okoliczności mających wpływ na działalność przedsiębiorstwa gdyby szkoda w mieniu nie miała miejsca, przypomina modelowanie alternatywnej rzeczywistości. Nierzadko jest to proces żmudny i złożony. Może mieć jednak zakończenie oparte na dobrym kompromisie, jeśli potrafimy wsłuchać się w głos klienta i zrozumieć istotę tego ubezpieczenia.


Ubezpieczenie utraty zysku często uznawane jest za jedno z najbardziej skomplikowanych produktów ubezpieczeniowych. Podstawowy model, na którym oparta jest większość funkcjonujących na rynku ogólnych warunków ubezpieczenia, jest jednak względnie prosty. Z pewnością jednak do złożonych należy aspekt realizacji ochrony ubezpieczeniowej, tj. gdy już dojdzie do szkody i trzeba zmierzyć się z ustaleniem jej rzeczywistego rozmiaru. Stąd też likwidacja szkody najczęściej kończy się pewnym kompromisem zarówno ze strony ubezpieczyciela, jak i ubezpieczonego, bez którego nie byłoby możliwe uzyskanie porozumienia.

CO WIDZIMY, A CO CHCEMY ZOBACZYĆ

Przedmiotem ubezpieczenia utraty zysku jest tzw. zysk brutto, który w uproszczeniu stanowi różnicę między przychodami z działalności operacyjnej, a kosztami zmiennymi ich wytworzenia, bądź też sumę zysku księgowego z działalności operacyjnej i kosztów stałych. Natomiast zakresem tego ubezpieczenia, przynajmniej w modelu podstawowym, objęta jest utrata zysku brutto, ale poniesiona wskutek przerwania lub zakłócenia prowadzonej działalności na skutek szkody w ubezpieczonym mieniu. Jest to bowiem co do zasady ubezpieczenie akcesoryjne względem ubezpieczenia mienia. Szkoda w zysku brutto może przybierać postać straty wynikającej ze spadku obrotu lub zwiększonych kosztów działalności – i to właśnie ustalenie tych dwóch składowych jest w praktyce najbardziej złożonym oraz wymagającym procesem.

W świadomości klienta wykazanie strat powstałych wskutek spadku wielkości obrotu często sprowadzane jest do prostego iloczynu wolumenu utraconej produkcji i marży jednostkowej. W rzeczywistości jednak spadek wielkości produkcji jest tylko jednym z elementów szkody i to wcale nie decydującym. Dopiero wystąpienie spadku wielkości sprzedaży decyduje o powstaniu szkody i stanowi główny aspekt dociekań. Klientowi często umyka również to, że ustalenie wielkości szkody nie leży wyłącznie po stronie ubezpieczyciela, a zgłoszenie roszczenia oraz sporządzenie i przedstawienie rachunku strat wraz z dokumentacja źródłową to jeden z zasadniczych obowiązków ubezpieczonego w razie zajścia wypadku powodującego powstanie szkody. Jest to zresztą logiczną konsekwencją podstawowej dyrektywy dowodowej, wg której ciężar udowodnienia danego faktu leży po stronie osoby, która z tego faktu wywodzi określone skutki prawne.

Typowa konstrukcja ubezpieczenia utraty zysku zakłada, że wysokość szkody ustala się metodą pomnożenia tzw. wskaźnika zysku brutto przez wielkość, o jaką obrót uzyskany w okresie odszkodowawczym zmniejszył się w stosunku do tzw. obrotu standardowego, tj. obrotu uzyskanego w analogicznym okresie z dwunastu miesięcy poprzedzających szkodę w mieniu. Obliczenia w tym zakresie można więc przeprowadzić w oparciu o rzeczywiste dane księgowe. Jednak straty, których zakres będzie określony wyłącznie na podstawie takich obliczeń mogą znacznie różnić się od strat rzeczywistych, dla ustalenia których konieczne jest jeszcze uwzględnienie wszelkich czynników i okoliczności, wpływających na działalność przedsiębiorstwa w danym przedziale czasowym. Dlatego właśnie warunki ubezpieczenia przewidują, że wartości dotyczące wskaźnika zysku brutto czy obrotu standardowego powinny zostać tak skorygowane, by uwzględniały uwarunkowania, trendy i okoliczności które wywierałyby wpływ na działalność gospodarczą przedsiębiorstwa, gdyby do szkody w mieniu nie doszło. Celem jest ustalenie różnicy między wartością zysku brutto, jaka mogła zostać osiągnięta w okresie odszkodowawczym a wartością rzeczywiście osiągniętą. Z natury rzeczy nadaje to ustaleniom wymiar hipotetyczny, leżący w sferze określonych założeń, których stuprocentowe potwierdzenie osiągalne byłoby tylko przy możliwości pełnego odtworzenia alternatywnego przebiegu zdarzeń. Czy w takim stanie rzeczy dla uznania szkody można wymagać jej bezwzględnego udowodnienia?

POZNANIE I ZROZUMIENIE JEST KLUCZEM

Dla ustalenia szkody w ramach ubezpieczenia utraty zysku kluczowe znaczenie ma zbadanie i zrozumienie szeroko pojętego funkcjonowania przedsiębiorstwa, tak w zakresie struktury jego produkcji czy sprzedaży, jak również wewnętrznych aspektów organizacji i uwarunkowań specyficznych dla danej branży. Zagadnienia te mają ogromne znaczenie dla możliwości wykazania i obliczenia potencjalnej szkody w zysku i powinny być brane pod uwagę o wiele wcześniej niż dopiero w wypadku jej powstania, bo już na etapie gruntownej analizy potrzeb klienta i budowania adekwatnej do nich ochrony ubezpieczeniowej. Wtedy też należy przewidzieć możliwe scenariusze szkodowe i dostosować warunki ubezpieczenia do rzeczywistości, w jakiej funkcjonuje dane przedsiębiorstwo. Szczególnie ważne jest także właściwe oszacowanie sumy ubezpieczenia i długości maksymalnego okresu odszkodowawczego, a ewentualne błędy w tym zakresie mogą istotnie wpłynąć na zakres realnej ochrony ubezpieczeniowej i możliwość pokrycia strat w wypadku powstania szkody. Na tym etapie szalenie istotne może być również uświadomienie Klientowi podstawowych zasad ustalania szkody w zysku brutto, co powinno się przełożyć po jego stronie m.in. na odpowiednie dostosowanie lub usprawnienie procesów dokumentowania różnych aspektów funkcjonowania przedsiębiorstwa na wypadek powstania szkody.

Punktem wyjścia do ustalenia szkody w zysku brutto jest zidentyfikowanie konkretnych źródeł strat w często złożonej strukturze przedsiębiorstwa, pojmowanej zarówno w aspekcie czysto technicznym, jak również przez pryzmat złożoności kosztów i rozliczeń. Nierzadko takich źródeł strat, aktywowanych przez szkodę w mieniu, jest wiele. Jednak ich zidentyfikowanie to dopiero pierwszy krok. Kolejnym jest właśnie ustalenie w jaki sposób dokumentowane są te aspekty funkcjonowania przedsiębiorstwa, z którymi związane są straty. Właściwa dokumentacja źródłowa może przesądzić o możliwości wykazania szkody lub jej określonego rozmiaru. To bowiem w oparciu o dane potwierdzone odpowiednią dokumentacją prowadzone są ustalenia, a jej brak lub niekompletność może stanowić poważną przeszkodę.

SYTUACJE ZŁOŻONE

Na poziom trudności lub stopień złożoności obliczeń zmierzających do ustalenia rozmiaru szkody uwzględniającego wszystkie uwarunkowania i okoliczności mające wpływ na działalność przedsiębiorstwa, a jednocześnie najbardziej zbliżonego do dających się uznać za obiektywne założeń, wpływać może wiele różnych czynników. Dla zobrazowania zróżnicowanych stanów faktycznych w tym zakresie można wskazać kilka przykładowych sytuacji:

  • • Zasadnicza część sprzedaży prowadzona jest w systemie zamówień bieżących, co w wypadku informacji o braku możliwości ich realizacji może skutkować brakiem dalszych zapytań zainteresowanych podmiotów i tym samym brakiem możliwości ich odnotowania i wykazania.

  • • Kluczowe maszyny lub urządzenia, w oparciu o jakie prowadzona jest produkcja, nie są objęte rejestracją czasu pracy i przestojów, co może utrudniać możliwość zbadania stopnia wykorzystania mocy produkcyjnych tych maszyn przed i po szkodzie obejmującej jedną z nich.

  • • Szkoda w mieniu o kluczowym znaczeniu dla działalności przedsiębiorstwa wystąpiła w krótkim okresie po rozpoczęciu działalności, z czym wiąże się brak danych pozwalających na ustalenie tzw. obrotu standardowego czy obrotu rocznego.

  • • Szkoda w mieniu kluczowym dla działalności przedsiębiorstwa wystąpiła w okresie zakończenia realizacji istotnych kontraktów dla sektora publicznego, a brak zdolności produkcyjnych będący jej skutkiem uniemożliwiał starania o pozyskanie nowych kontraktów w drodze przystępowania do przetargów.

  • • Szkoda w mieniu obejmuje podzespoły jednostki produkcyjnej, których wyłączenie umożliwia jej pracę w okresie odszkodowawczym z ograniczoną mocą, co może wiązać się obliczeniami strat opartymi o dane generowane z uwzględnieniem złożonej struktury kosztów. Doskonałym przykładem takiej sytuacji może być ograniczenie mocy dyspozycyjnej jednostek wytwórczych elektrowni zawodowej wskutek pożaru infrastruktury kablowej – zakres strat obejmować może nie tylko skutki spadku wielkości obrotu, ale również wymagające skomplikowanych obliczeń koszty rozliczenia zakupu energii na rynku bilansującym oraz zakupów interwencyjnych energii celem zabezpieczenia możliwości realizacji uprzednio zawartych kontraktów terminowych, koszty ponownego uruchomienia bloków, straty z tytułu sprzedaży tzw. Operacyjnej Rezerwy Mocy, dodatkowe koszty zwiększonego zużycia paliwa i emisji CO2 wskutek pracy jednostek wytwórczych poza optymalnym dla sprawności wytwarzania zakresem mocy itp.

  • • Szkoda w infrastrukturze produkcyjnej wystąpiła w okresie niskiej sprzedaży, ale zwiększonej produkcji, ukierunkowanej na budowanie zapasów magazynowych na potrzeby przyszłego sezonowego szczytu sprzedaży przekraczającej posiadane moce produkcyjne. Szkoda w mieniu nie wpływa w takim przypadku na poziom sprzedaży w okresie następującym bezpośrednio po jej wystąpieniu, lecz jej skutki w tym zakresie są oddalone w czasie.

Tylko w odniesieniu do tych kilku przykładów można sobie wyobrazić jak złożony i nieoczywisty może być proces dochodzenia do ustaleń pozwalających prawidłowo ocenić prawdopodobieństwo i rozmiar szkody w zysku brutto. W szczególności odnosi się to do tego jej składnika, który wiąże się ze spadkiem wielkości obrotu. Utrata zysku wynikająca ze zwiększonych kosztów działalności jest mniej narażona na rozważania hipotetyczne – przynajmniej w zakresie samych obliczeń, które bazują przecież na danych o kosztach rzeczywiście poniesionych. Jednak w odniesieniu do tzw. limitu ekonomicznego, czyli ujętego w modelu podstawowym ograniczenia ochrony w zakresie zwiększonych kosztów działalności do wysokości zysku uratowanego dzięki ich poniesieniu, zastosowanie mogą mieć rozważania podobne, jak w przypadku utraty zysku wynikającej ze spadku wielkości obrotu.

CELEM JEST POROZUMIENIE

Dlatego, odpowiadając na pytanie czy dla uznania szkody w zysku brutto wymagane jest jej bezwzględne udowodnienie, nie można zignorować faktu, że ubezpieczenie utraty zysku ze swej istoty dotyczy materii w znacznym stopniu hipotetycznej, a więc nie dającej się określić jako w pełni oczywista. W literaturze przedmiotu i orzecznictwie znajdziemy w tym zakresie raczej niewiele wskazówek odnoszących się wprost do ubezpieczenia utraty zysku. Zagadnieniem postrzeganym niekiedy jako zbliżone jest odpowiedzialność cywilna za wyrządzenie szkody mającej postać utraconych korzyści i rozważania prowadzone w tym zakresie na tle art. 361 Kodeksu cywilnego. Dominujący pogląd na tą kwestię dobrze został zobrazowany w tezie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2021 r. (I CSKP 161/21), zgodnie z którą „[…] Szkoda w postaci utraconych korzyści musi być (…) wykazana z tak dużym prawdopodobieństwem, aby uzasadniała w świetle doświadczenia życiowego przyjęcie, że utrata korzyści rzeczywiście nastąpiła (…). Ze względu na cel tworzenia alternatywnego świata zdarzeń hipotetycznych musi on w maksymalnym stopniu odtwarzać rzeczywistość w całej jej złożoności. Jeżeli wyłączenie zdarzenia szkodzącego powoduje, że prawdopodobieństwo uzyskania korzyści przez poszkodowanego jest większe niż inny hipotetyczny przebieg zdarzeń, szkodę można uznać za utraconą korzyść, w przeciwnym razie ma ona charakter ewentualny (…)”. Mowa tu o odpowiedzialności odszkodowawczej, której nie można przenosić wprost na odpowiedzialność ubezpieczyciela w ramach ubezpieczenia utraty zysku, mającej charakter odpowiedzialności umownej. Ta zaś musi być postrzegana przede wszystkim przez pryzmat celu ubezpieczenia, tj. zapewnienia ochrony na jaką stosownie do uzgodnionych warunków liczy ubezpieczony w sytuacji dla niego kryzysowej. Skoro zaś dążymy do ustalenia stanu hipotetycznego, to nie może chodzić o udowodnienie szkody w określonym rozmiarze, lecz o jej wykazanie w stopniu pozwalającym na osiągnięcie wysokiego poziomu prawdopodobieństwa. Dlatego w procesie likwidacji szkody dotyczącej utraty zysku celem jest osiągnięcie pewnej równowagi pomiędzy oczekiwaniami klienta, a wynikiem ich weryfikacji przez ubezpieczyciela. Z tego też powodu w większości przypadków postępowanie likwidacyjne zmierza de facto do osiągnięcia akceptowalnego dla obu stron kompromisu, zwieńczonego ugodą. Jak pokazują powyższe rozważania jest to często proces żmudny i skomplikowany, wymagający odpowiedniego sposobu porozumiewania się ubezpieczyciela i ubezpieczonego. Jednak trudno wymagać od ubezpieczonego, by rozumiał język ubezpieczeniowy. Z kolei dla ubezpieczyciela niełatwa może być interpretacja danych, które w danej branży lub w zależności od rozwiązań stosowanych przez ubezpieczonego mogą mieć bardzo specyficzną formę. W tym zakresie bardzo ważną rolę pełni broker ubezpieczeniowy, który z jednej strony jest profesjonalistą w zakresie ubezpieczeń, a z drugiej zna swojego Klienta i potrafi z nim rozmawiać w sposób dla niego zrozumiały. Dlatego w takich wypadkach wkład brokera może być niezbędny do osiągnięcia rozwiązania satysfakcjonującego dla ubezpieczonego i akceptowalnego dla ubezpieczyciela.

Artykuł ukazał się w Miesięczniku Ubezpieczeniowym nr 2/2024


Pobierz oryginalną publikację
Zespół EIB
Arkadiusz Trusiło
Kierownik Biura Rewizji Północ EIB SA
Kontakt tel.
+48 697 030 460
+48 566 693 460

Kontakt

Strona Główna/ Kontakt

Wyślij wiadomość


Centrala Toruń
87-100 Toruń
ul. Jęczmienna 21
Tel. +48 56 669 34 00
mail: eib@eib.com.pl
Oddział Katowice
40-129 Katowice
ul. Misjonarzy Oblatów 11
Tel. +48 32 258 37 50
mail: katowice@eib.com.pl
Oddział Kraków
31-527 Kraków
ul. Supniewskiego 9
Tel. +48 12 627 34 00
mail: krakow@eib.com.pl
Oddział Rzeszów
35-307 Rzeszów
Al. Armii Krajowej 80
Tel. +48 17 862 66 28
mail: rzeszow@eib.com.pl
Oddział Warszawa
00-722 Warszawa
ul. Podchorążych 39a lok 3
Tel. +48 22 559 14 60
mail: warszawa@eib.com.pl
Oddział Wrocław
53-203 Wrocław
Al. Gen. Józefa Hallera 92/18
Tel. +48 71 332 96 67
mail: wroclaw@eib.com.pl
Oddział Łódź
90-010 Łódź
ul. Tuwima 15  lokal U1A
Tel. +48 566 693 580
mail: lodz@eib.com.pl
Przedstawicielstwo Bydgoszcz
85-231 Bydgoszcz
ul. Królowej Jadwigi 18 lok. 203
Tel. +48 52 523 90 77
mail: bydgoszcz@eib.com.pl
Przedstawicielstwo Gdynia
81-395 Gdynia
ul. Władysława IV 43 lok. 603/604
Tel. +48 58 620 62 69
mail: gdynia@eib.com.pl
Przedstawicielstwo Olsztyn
10-282 Olsztyn
ul. Poprzeczna 11
Tel. +48 56 66 93 534
mail: olsztyn@eib.com.pl
Przedstawicielstwo Włocławek
87-800 Włocławek
ul. Targowa 7
Tel. +48 54 231 15 36
mail: wloclawek@eib.com.pl
Przedstawicielstwo Sieradz
98-200 Sieradz
ul. Wojska Polskiego 102
Tel. +48 69 703 04 32
mail: sieradz@eib.com.pl